[blockstart:500]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
STRANICY PӣNOCY
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Kilka tysicy lat temu Lodowe Olbrzymy zamieszkiway pnocn cz Midgardu yjc w pokoju z ras ludzi. Kiedy tylko ich nowym krlem zosta olbrzym imieniem Laufey, rozpoczli oni wojn z ludmi, aby przenie si na poudnie i zamieni ziemi w krain wiecznego lodu. Wtedy jeszcze nieliczni ludzie, ktrzy dopiero co poznawali ogie i zjawiska przyrody, nie mieli szans w walce przeciwko potnym gigantom. 
Wszechojciec Odyn, wraz z pomoc Elfw z lfheimu pokona Laufeya i przepdzi go razem z Lodowymi Olbrzymami do Jotunheimu - ich nowego domu, a ludziom da panowanie nad Midgardem.

<usericon:1,368,482>
<usericon:1,138,18>

Podstpny Laufey nigdy si nie podda. Po tysicleciach znalaz wyom midzy wiatami, ktry umoliwi mu przejcie do wiata ludzi i kontynuowanie swojego nikczemnego planu. Na pnocy toczy si wojna midzy wikingami, ktrzy chc uratowa swj dom, a rozsierdzonymi Jotunami.

<usericon:1,335,409>

Ykol jest bohatrem, ktry doskonale zna mitologi nordyck, jednak o Lodowych Olbrzymach sysza dotychczas tylko z opowieci. Podczas swoich podry po caym wiecie zdoby umiejtnoci przywdcze i taktyczne, ktre z pewnoci przydadz si w skutecznej obronie przeciwko wsplnemu wrogowi. Gdy tylko usysza o tym co si dzieje w jego pnocnych, rodzimych stronach, zabra najszybszego drakkara i kilku najwierniejszych ludzi do dalekiej podry. 
Stary przyjaciel Ykola - Siwobrody, dowodzi obron wanego punktu taktycznego, ktry dzieli kraj na dwie czci. Jednakowo klan jego wikingw jest na skraju zaamania i ju duej nie da rady samotnie powstrzyma olbrzymw. Stary Siwobrody rwnie nie jest w najlepszej kondycji fizycznej i potrzebuje Twojej pomocy. Zbuduj ma osad i wylij Ykola do wioski Siwobrodego!

Miej gry. 
By Jozenkow, 2020r.

Wskazwka:
Wikingowie Ykola nie posiadaj odpowiednich umiejtnoci do budowy katapult. Oznacza to, e bdziesz musia wykona t misj bez nich!
[blockend:500]

[blockstart:501]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
STRANICY PRZEJCIA
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

- "Sta! Zidentyfikuj si. Z nami czy przeciw nam?" - powiedzieli stranicy wycigajac swoje miecze w gotowoci do walki.

- "Ani z wami ani przeciw wam. Nazywam si Ykol i szukam mojego przyjaciela Siwobrodego. Jego wioska znajduje si za tym mostem, wic pozwlcie mi przej.."

- "Znajdowaa si... - odpowiedzili stranicy. - Jestemy wojownikami Wikingw z Doliny pod wodz Siwobrodego. Nasza wioska zostaa zniszczona i zostalimy zmuszeni wyemigrowa na poudnie. Jeeli szukasz naszego przywdcy, udaj si za drogowskazami na zachd."

Ykol spodziewa si, e jego przyjaciel sobie nie poradzi sam z zagroeniem gigantw, ale nie przewidzia, e sytuacja bdzie a tak tragiczna. Udaj si do Wioski Wikingw z Doliny.

[blockend:501]

[blockstart:502]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
WIKINGOWIE Z DOLINY
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Pord grskiego krajobrazu staa maa osada wikingw, ktra wytwarzaa tylko podstawowe wyposaenie dla swoich wojownikw. W jej centrum, przy ognisku, grza si Siwobrody. Wylij Ykola, aby porozmawia z nim o obecnej sytuacji.

<usericon:1,161,436>

[blockend:502]

[blockstart:503]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
SIWOBRODY
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Znajomo Siwobrodego z Ykolem zacza si gdy nasz bohater by jeszcze dzieckiem. Siwy nie raz suy mu cenn rad niczym ojciec i uczy go chwyta za miecz. Razem stawiali czoa klanowi Wikingw z Pnocy z ktrymi Wikingowie z Doliny toczyli spory od niepamitnych czasw. Ykol opuci pnoc jako mody wojownik i by to ostatni raz kiedy widzia Siwego a do dnia dzisiejszego.

Niestety staro nie rado, modo nie wieczno. Siwobrody nie pozna Ykola od razu. Dopiero gdy ten przypomnia mu o ich dawnych wojaach nawizaa si rozmowa.

- "Nadesza zima. - opowiada Siwy - Z drzew spady licie, nieg okry lokalne wierki, a pnocne wichry przywiay nam t plag. Lodowe olbrzymy o wzrocie ok 2 metrw, znacznie silniejszej posturze ni nasi wojownicy... przybyli oni tu aby podbija, a my bronimy swojego domu, dlatego kady z nas walczy za dwch. Obronilibymy t przecz sami gdyby nie niespodziewany atak Wikingw z Pnocy pod wodz przekltego Fandrala. Zaatakowali nas w nocy. Zanim bylimy gotowi do walki nasze chaty stay w pomieniach. Ucieklimy tutaj drog morsk i wybudowalimy ma osad.. jak wida .. nie mamy tutaj zbyt wielu surowcw. W dodatku mj syn, Thrain, zosta wzity jako zakadnik. daj oni od nas przejcia przez przecz. Z powodu Lodowych Olbrzymw zawijaj interes z pnocy i wyruszaj na poudnie."

- "Pierwsza myl jaka przychodzi mi do gowy to  zawieszenie broni i wsplna wsppraca przeciwko olbrzymom."

- "Wsppraca z nimi? Nasze klany prowadz wojn od dziesicioleci. Zanim nas zaatakowali, Fandral przysa do nas swojego posaca, chcia abymy pozwolili mu odej z tych ziem. Nigdy nie pjd na ugod z tymi barbarzycami, w imi mojego ojca, dziada i pradziada!"

Ykol wyczu fanatyczny wydwik tej wypowiedzi. Siwobrody cae ycie siedzia na pnocy i prowadzi wojn, kiedy Ykol podrzujc po wiecie nauczy si, e nic tak nie czy jak wsplny wrg. 

- "Nasza fortyfikacja.. - kontynuowa Siwobrody - ktra broni wwozu potrzebuje wsparcia. Udaj si do moich ludzi i wesprzyj ich w walce przeciwko Lodowym Olbrzymom, ktrzy regularnie prbuj przebi si przez to miejsce. To jest nasza ostatnia nadzieja. wietna lokalizacja pozwolia obroni placwk przed liczniejszymi atakami wroga. Jeeli upadnie to nasza misja zakoczy si niepowiedzeniem.. We kilku tych wojakw i zaprowad ich na mur."

<usericon:1,155,431>

Dostae pod rokazy czterech ucznikw. Przydziel ich do obrony fortyfikacji na pnocy i wylij Ykola, aby porozmawia z generaem dowodzcym.

<usericon:1,231,270>

[blockend:503]

[blockstart:504]
Na miejscu zamiast wielkiej armii zastalimy kilku wyczerpanych walk onierzy. 

- "Lodowe Olbrzymy atakuj to miejsce od strony pnocnej oraz z ich siedziby na wschodzie. Potrzebujemy twojego wsparcia, bohaterze. Wyszkol onierzy, ktrzy bd w stanie obroni t placwk. Jej sia tkwi w wieach obronnych. Niestety jedn z nich olbrzymy zdoay zburzy. Nie mamy wystarczajcych rodkw aby j odbudowa. Przywie prosz 20 sztuk kamienia, a nasi budowniczowie zajm si jej remontem.
Pamitaj, e kiedy obie wiee runom nie bdziemy w stanie ju duej obroni tego miejsca, lodowe giganty dostan si do naszych wiosek i z atwoci zmasakruj naszych ludzi." - powiedzia genera.

Pooenie naszej osady sprawia, e mamy utrudniony dostp do elaza. Drewniane wcznie i uki bd przydatne, lecz na duszej wojnie potrzebujemy solidnego opancerzenia. Genera poleci nam uda na wschd do miejscowego Kowala, ktry zoy nam oferty handlowe. Prowadz tam czarne drogowskazy.
Pamitaj aby umocni fortyfikacj wikingw i dostarczy kamie w okolic zniszczonej wiey. Jeeli obie wiee zostan zniszczone misja zakoczy si niepowiedzeniem!

<usericon:1,218,281>

[blockend:504]



[blockstart:505]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
WIEA ODBUDOWANA!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Gdy dwie wiee broniy tego miejsca Genera raz jeszcze upomnia si o posiki.

- "W jaki sposb mam zabezpieczy dostaw ywnoci dla moich ludzi?" - spyta Ykol generaa o dostpne moliwoci.
Genera wspomnia o wiosce Handlarzy, ktrzy maj bardzo korzystne oferty. W dobie kryzysu opychaj oni swoje towary za grosze.
W dodatku znajdzie si tutaj wystarczajco miejsca na browar lub piekarni.

Czekaj na dalsze wskazwki od Siwobrodego!

[blockend:505]

[blockstart:506]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
CHATA DRWALA
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Na uboczu napotkalimy drwala z krwi i koci. Wielki uminiony mczyzna odpoczywa od pracy i sta przed swoj chatk. Uwag Ykola przycigny oswojone niedwiedzie.

- "To wszystko za spraw tego miodu, ktry wydobywam z pasieki - zagai drwal kiedy tylko zauway Ykola wpatrzonego w misie. - Par baryek tego i zaczyna by potulny jak mi pluszowy!"

- "Zastanawiam si czy taki niedwied moe si przyda w walce."

- "Sam nie jestem pewien. Jak kto je uderzy to oddaj dwa razy mocniej. Sam z siebie raczej nie zaatakuje. Mog ci oswoi kilka wzamian za 20 baryek miodu."

Jeeli potrzebujesz kilka niedwiedzi do obrony osady zapa drwalowi mid w trybucie!

[blockend:506]

[blockstart:507]
<usericon:1,337,409>

Za 20 baryek miodu drwal oswoi nam pi niedwiedzi

[blockend:507]

[blockstart:508]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
PORAKA
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Bez ktregokolwiek z bohaterw nie bdziemy w stanie ukoczy misji...

<picture:$local$\graphics\Hero_Dead_F.pcx>
[blockend:508]

[blockstart:509]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
PORAKA
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Nie udao nam si obroni placwki wikingw. Teraz Lodowe Olbrzymy z atwoci dostan si na poudnie!

<picture:$local$\graphics\People_Dead_F.pcx>
[blockend:509]

[blockstart:510]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
KOWAL
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
Tutejszy kowal by mistrzem w swoim fachu. Jego wyroby miay swoj cen. Wzamian za moliwo handlu kowal zarzda 15 par butw w trybucie.

[blockend:510]


[blockstart:511]
- "Dzikuj! - powiedzia Kowal kiedy zapacilimy trybut. - Te papucie si przydadz. O prosz! Krowia skra, najwysza jako. Przyznam si, e jak tu przybylicie mylaem, e to kolejne zmartwienie dla Wikingw z Doliny. Lubi chopw, ale tyle ju wycierpieli. Nie sdzicie, e to czas aby odpuci? No wiesz.. Walka z Jotunami to walka z wiatrakami. Dobrze si tutaj yje na pnocy. Przeyem zimy, ktrych nawet sobie nie wyobraacie, zamiecie ktre uryway wiatraki, nieg ktry przykrywa cae chaty. Ten nieg po kostki tej zimy to jest nic. Ale to.. ta plaga Lodowcyh Olbrzymw, to jest co innego. Legendy mwi, e w Jotunheim s ich miliony, a to co przeszo to tylko may uamek. Zaprawd, nadchodzi Ragnarok, a Wszechojciec Odyn wydaje si nie sucha modlitw!"

[blockend:511]

[blockstart:512]
Pewien mieszkaniec w wiosce wikingw Styra uwanie przyglda si nam od samego pocztku. Kiedy tylko zbliylimy si do niego, ten zaczepi nas.

- "Syszelicie co o amuletach? Podobno drzemie w nich potna moc. Na samym poudniu w grach, dokadnie gdzie pod wiosk Wikingw z Doliny znajduje si druid imieniem Menelix. Posiada on wielk kolekcj amuletw szybkoci. Zaoenie takich amuletw znacznie przyspiesza podre po tym sniegu. Eh jak ja nienawidz zimy.. W kadym razie posuchaj tego. Jeeli zbierzesz wszystkie 5 amuletw do swojego magazynu i zapacisz je Menelixowi w trybucie to wzamian otrzymasz ca gr amuletw szybkoci do swojego magazynu! Nie jest to atwe zadanie, amulety s zamknite w skrzyniach rozsianych po caej krainie i chyba bdziesz musia otworzy kad skrzyni, aby je znale.. No chyba e masz jakiego jasnowidza, ktry powie ci gdzie one le.. A i pamitaj, e trybut zadziaa tylko jeeli masz kwater gwn. A po co Menelixowi wszystkie te amulety? Jak czowiek zaoy 6 amuletw to chyba staje si jakim bogiem. Legendy mwi, e mona zabi poow wszechwiata z tak moc.."

[blockend:512]

[blockstart:513]
Udao nam si odnale wszystkie 5 amuletw. Po dostarczeniu ich Menelixowi dostalismy od niego 150 amuletw szybkoci do kwatery gwnej!

[blockend:513]

[blockstart:514]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
BABA WANGA
<font:$local$\fonts\font12.fnt>
<usericon:1,286,135>

Pord drzew na uboczu staa chata starej babci, ktra rzucaa kurom pasze. Od ludzi z pobliskiej wioski dowiedzielimy si e to Baba Wanga, jasnowidzka, ktra ma dar przewidywania przyszoci.

- "Chode tu modziecze!" - zawoaa Baba kiedy si zbliylimy.

Kiedy Ykol podszed bliej zauway, e stara Baba bya lepa. Jak go zauwaya? Such te nie miaa w najlepszej kondycji o czym zaraz si przekona.

- "Czy to prawda, e jeste w stanie przewidzie mi przyszo?" - spyta Ykol.

- "Co?" - niedoszyszaa Baba. 

- "Czy jeste jasnowidzk i przewidujesz przyszo?" - powtrzy Ykol.

- "Co?! Mwe wyraniej!! Nie wane ju. Cicho tam sied. Nazywam si Baba Wanga i jestem jasnowidzk! Przewidz Twoj przyszo za opat 20 sztuk zota. A co! Nic za darmo! Zapytaj si mieszkacw pobliskiej wsi. Zapowiedziaam im plag Lodowych Olbrzymw kilka miesicy wczeniej!"

Ykol jednak wymyli podstp jak oszuka lep jasnowidzk. Chcia przekaza jej w sakiewce 20 elaznych monet zamiast zotych. Jeeli chcesz moesz zapaci trybut Babie Wandze.

[blockend:514]

[blockstart:515]
Po wrczeniu Babie Wandze sakiewki z monetami ta wzia j, przyoya do ucha, potrzsa i powiedziaa:

- "No dobrze. Podejd bliej modziecze. Chcesz zna swoj przyszo? Widz... widz... widz j! O jejku!!"

- "Co zobaczya?!" - spyta zaniepokojony Ykol.

- "Widz ciebie na tronie.. i to nie byle jakim tronie. Lecz zaraz potem widz Lodowych Wojownikw i.. ciemno. Ciemno i chd...
Nie martw si, bohaterze.. Wiem czego twoja dusza pragnie i nie jest to ch poznania swojej przyszoci."

Po tych sowach Baba Wanga wycigna star potargan map tej krainy i namalowaa na niej iksy. Nastepnie wrczya j Ykolowi mwic:

- "Zaznaczyam tutaj miejsce wszystkich piciu amuletw. Amuletu odywczego, wytrzymaoci, siy, obrony i precyzji. Szsty amulet posiada druid na poudniu.  Od ciebie zaley co zrobisz z t wiedz."

<picture:$local$\graphics\cn_a.pcx>

[blockend:515]

[blockstart:516]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
HANDLARZE
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Natrafilimy na plemi handlarzy, ktre sprzedaje swoje towary po niskich cenach. Znajdziemy u nich midzy innymi racje ywnociowe dla naszych wojownikw. Nie otwieraj oni jednak swojego magazynu dla nieznajomych. Ich opata za handel wynosi 30 sztuk mebli.

Zapa trybut handlarzom, a poznasz ich oferty handlowe.

[blockend:516]

[blockstart:517]
Trybut zapacony. Handlarze teraz s gotowi wymieni si z Tob dobrami.

[blockend:517]

[blockstart:518]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
POSANIEC OD SIWOBRODEGO
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Przyby posaniec od Siwobrodego. Przynosi on wane informacje Ykolowi. Ot w wiosce Wikingw z Pnocy zwiadowcy Siwego dostzegli jego syna, Thraina, ktry jest przetrzymywany w celi niedaleko Kwatery Gwnej. Prosi on Ciebie, aby zakrad si niepostrzeenie do ich wioski i po cichu uwolni Thraina i przetransportowa go bezpiecznie spowrotem do jego ojca.

- "Prba wejcia gwn bram to samobjstwo, ale znam sposb jak przedosta si na ty ich wioski - mwi Siwobrody. - Daj ci moich dwch najelpszych ludzi i statek. Zacumuj u najbliszego brzegu, zabij pokryjomu stranikw wizienia i czym prdzej wracajcie do mnie! Prosz, nie zawied mnie Ykol. Jeste moj nadziej na odzyskanie syna!"

<usericon:1,64,340>

[blockend:518]

[blockstart:519]
W celi znalelimy osabionego Thraina.

- "Szybko! Nie mamy czasu!" - powiedzielimy do niego.

On szybko wsta, otrzsn si i ruszy do ucieczki pod nasz komend.

[blockend:519]

[blockstart:520]
- "Mj syn!" - ucieszy si Siwobrody.

- "Powoli zaczynaem traci nadzieje.. Ciesz si, e jestem spowrotem wrd swoich." - powiedzia Thrain do swojego ojca i zacz grza si przy ognisku. Nastpnie kontyunowa. - "Syszaem troch o jego planach (Fandrala). Zamierza zaatakowa nasz placwk w odpowiednim momencie. Oni boj si Lodowych Olbrzymw, cay czas mwi co o Ragnaroku, dlatego uciekaj na poudnie. Zawrzyjmy z nimi pokj dopki nie jest za pno."

- "Pokj z Wikingami z Pnocy?! Czego ci uczyem cae ycie? Za mao w celi u nich siedziae?"

- "To wszystko jest ponad jakie gupie sprzeczki midzy klanami. Nie obronimy si sami. Bohater, ktry mnie uwolni pomoe nam?"

- "Tak - odpowiedzia Ykol. - Nazywam si Ykol i popieram twoje stanowisko. W trudnych czasach ludzie powinni si zjednoczy przeciwko wrogowi nie z tego wiata."

- "Prdzej umr ni zdradz wszystko w co wierzyem cae ycie. - Siwobrody stanowczo odradza zwieszenia broni z Fandralem. - Na pnocy za przecz, ktrej bronimy, znajduje si klan wikingw Styra. Zawsze byli oni dla nas obojtni, ale moe w tych czasach wspomog nas w walce. Nie znam Styra osobicie, ale syszem, e to honorowy wojownik. Ykol, udaj si do ich wioski i popro o wsparcie militarne."

<usericon:1,212,176>

[blockend:520]


[blockstart:521]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
WIOSKA STYRA
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Ykol dotar do wioski Styra i od razu zapyta stranikw czy moe widzie si z ich przywdc. Ci mu odpowiedzieli:

- "Niestety nie ma go tutaj z nami. Uznalimy go za martwego kiedy nie wrci z wyprawy do krla olbrzymw Laufeya. Nasi zwiadowcy donosz, e zosta on przez niego zamroony w lodowym posgu, co by si zgadzao z opowieciami, wedug ktrych Laufey mia moc zamraania swoich wrogw. Nie mamy wystarczajco wojownikw, aby wyruszy na pnoc walczy z Laufeyem."

- "A moe nie macie wystarczjco odwagi? Daj mi kilku najdzielniejszych miakw a wyrusz do pnocnych lasw i sprbuj uratowa Styra. Wstydci si, e nie walczycie za swojego przywdc!"

- "Przybywasz do naszej osady i ..." - odpowiedzia, rozdraniony citym jzykiem Ykola, stranik, jednak stojcy nieopodal wojownik przerwa mu:

- "Nieznajomy ma racj. Nawet jeeli Styr jest martwy to musimy sprbowa go odnale. - powiedzia, a nastpnie zwrci si do Ykola - Ja i moich czterech kompanw pjdziemy za tob. Las jest ciemny i peen strachw, ale strach to sabo. Ja ju nigdy nie bd saby."

- "Dobrze zatem. Powiedzcie tylko gdzie wasi zwiadowcy widzieli Styra.."

<usericon:1,201,21>

[blockend:521]

[blockstart:522]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
STYR
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Plotki o zamroeniu Styra przez Laufeya okazay si prawdziwe. Stalimy bezradnie wpatrzeni w biednego Styra zastanawiajc si jak mu pomc i czy w ogle jeszcze yje.

Nagle lodowy posg przemwi:

- "Ahh, przeklta magia. Dziki za ratunek, bohaterze. Syszycie mnie?!"

- "Styr! Co si tutaj stao?!" - odpowiedzia jeden z wojownikw z wioski.

- "Jak wiecie wyruszyem na pnoc, eby porozmawia z Laufeyem. Chciaem wynegocjowa pokj, nie musielimy walczy z Lodowymi Olbrzymami, ale te przeklte kreatury nawet nie chciay mnie wysucha. Zaatakowali nas gdy tylko nas zobaczyli. Z atwoci wysiekabym ich na kwaki, ale wtedy pojawi si on... Laufey. Skurczybyk z niego, najwiekszy i najpoteniejszy z rasy olbrzymw posiada moc zamraania. I tak mnie zamrozi tutaj, a sam poszed dalej gdzie na wschd. Staem tylko i suchaem uwanie. Lodowe olbrzymy same zastanawiay si i rozmawiay midzy sob czy jest mozliwo uwolni si z tej magii i okazuje si, e jest sposb! Aby roztopi ten magiczny ld potrzeba... smoczego ognia. Dokadnie tak! Wystarczy jeden podmuch smoka, a znw bd wolny. Trzeba 'tylko' odszuka smoka i oswoi go. Na wschd std znajduje si jaskinia, ktra jest legowiskiem smokw. Ale odszukanie ich to dopiero poowa roboty. Musicie w teje jaskini znale smoczy amulet. Zacie go wtedy i smok bdzie sucha jak pies! Pamitaj, wystarczy wyprowadzi tylko jednego. Uwaajcie na siebie moi wojownicy. Jakie jest twoje imie bohaterze?"

- "Ykol"

- "Ykol, obiecuj ci, jak mnie uwolnisz pomog ci w walce z Lodowymi Olbrzymami!"

Smocz jaskinie znajdziesz na wschd od posgu Styra.

[blockend:522]

[blockstart:523]
Udajmy si teraz ze smokiem do Styra. Smoczy ogie ma moc rozmraania magicznego lodu Laufeya.

[blockend:523]

[blockstart:524]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
STYR ROZMROONY
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Rozkazalimy naszemu smokowi zion ogniem w posg, po chwili zacz on topnie i Styr zdoa si ju o wasnych siach oswobodzi z bryy lodu.

- "Brr, jak zimno - powiedzia Styr. - W kocu na wolnoci. Dzikuj ci, Ykol. Udam si teraz do mojej wioski. Odprawi moich ludzi na mur Wikingw z Doliny i bd regularnie wspiera ci w wojnie. Jednake jest ona daleka od koca. Lodowe Olbrzymy posiadaj wielk armi w innym wiecie i cay czas przechodz do naszego przez magiczne wyomy. Musimy je zamkn.."

- "Jak mam to uczyni?"

- "Nie posiadam wystarczajacej wiedzy o Jotunheimie. Przydaaby si pomoc naszego Wszechojca. Niegdy pokona on Lodowych Olbrzymw przy pomocy elfw. Obecnie elfy pilnuj witego jesionu Yggdrasil, to z nimi proponowabym si spotka i porozmawia o moliwych rozwizaniach. Przestrzegam ci jednak, e nieze z nich dranie.."

<usericon:1,55,89>

Spotkaj si z elfami i popro ich o pomoc w walce z Jotunami!
[blockend:524]

[blockstart:525]
Natknlimy si na zamknitych w lodzie wojownikw. Prawdopodobnie walczyli oni z krlem Lodowych Olbrzymw - Laufeyem, ktry jest tak potny, e zamienia swoich przeciwnikw w bryy lodu. Ciekawe czy istnieje sposb aby ich odczarowa.

<usericon:1,307,311>

[blockend:525]

[blockstart:526]
Przy pomocy smoczego ognia roztopilimy zamroonych wojownikw.

<usericon:0,110>

- "Dzikuj ci... i twojemu jaszczurowi... Pierwszy raz w yciu widz takie stworzenie. To smok?" - spyta wojownik.

- "Tak, to smok - odpowiedzia Ykol. - Sucha nas dziki temu, e posiadamy smoczy amulet. Nie polecam zadawa si z tymi bestiami bez tego wisiorka... Co tu si waciwie stao?"

- "Przybyem do tej krainy na wie o straszliwej pladze Lodowych Olbrzymw. Dowiedziaem si, e suchaj si oni rozkazw niejakiego krla Laufeya. Na chopski rozum pomylaem, e wystarczy zabi ich krla i wszyscy rozejd si do domu. Jednak ta kreatura bya tak potna.. nigdy w yciu czego takiego nie widziaem. Z rki zion we mnie i moich ludzi lodowym pomieniem i stanem w bezruchu. Mogem tylko obserwowa i sucha jak ludzie tdy przechodz i patrz na mnie, a do teraz. Wybacz, e si nie przedstawiem jeszcze, nazywam si Bjarni."

- "Mio ci pozna, Bjarni. Moje imi brzmi Ykol i przybyem tutaj wspomc w walce mojego przyjaciela."

- "Z chci pomog wam. Nie mog si doczeka, a odegram si na Laufeyu.."

[blockend:526]


[blockstart:527]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
ELFY
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Podnoszc wzrok ku grze widzimy wielk koron drzewa Yggdrasil - jesionu, ktre swoimi konarami czy dziwi wiatw. A zaraz potem spuszczajac wzrok na d widzimy podejrzliwe spojrzenia elfw, stranikw Yggdrasil, ktrzy zastanawiaj si nad obecnoci Ykola.

- "Przyszedem tutaj prosi was i Odyna o pomoc. Nasz wiat nawiedziy Lodowe Olbrzymi i my, ludzie, nie jestemy w stanie sobie poradzi z tym zagroeniem."

- "Prosi Odyna o pomoc? Myslisz, e wszechojca w ogle obchodzi twj los, miertelniku? Nie eby nas obchodzi.. Odyn
sam doskonale wie kiedy wkroczy do walki i nie potrzebuje waszych prb." - odpowiedzia jeden z elfw, ktry wyranie nie mia szacunku do Ykola.

- "Wic mamy czeka, a Odyn i wy askawie zdecydujecie si pokona olbrzymw? Atakuj oni nasz wiat i w naszym interesie jest aby go chroni."

- "Jeeli kto ma zaegna plag olbrzymw to bdziemy to my z wszechojcem. Wasze krtkie, nic nie znaczace ycia nic tu nie zdziaaj. Nazywam si Malekhit i mam 1000 lat i jestem wci w modym wieku. W czasie mojego ycia umaro 20 pokole takich jak ty. Mam nadziej, e to wystarczy by zobrazowa tobie jak bardzo mao wany jeste."

- "Widz w twoich oczach starego znajomego, strach. Mimo i yjesz tak dugo wci si boisz. Stoisz pod tym drzewem cae ycie i czekasz a kto je zaatakuje, ale tak naprawd wiesz, e to drzewo jest niemiertelne i daje ci niesmiertelno i twoje zadanie nie ma sensu. Jeste jednym z wielu onierzy, tylko numerem, ktre jak zginie z atwoci mona zastpi nastepnym. Pozwlcie, e poka wam jak wyglda wojna. Wychylcie si chocia raz w swoim yciu poza swoj stref komfortu, te cholerne drzewo, i pomnie ludzkoci w walce."

- "To nie tak... - odpar jakby przejrzany na wylot elf. - My mamy rokazy i nie wolno nam ich zama. Nie wolno nam opuci warty. Bdziemy tutaj stali przez nastpne tysiclecia. To nie tak, e nie chcemy pomc, tylko... nie moemy. Gdyby zapyta innych elfw o pomoc.."

- "Czy jeste pewien, e NIC nie moesz uczyni?"

- "Mog zaaranowa spotkanie z krlem lodowych olbrzymw.."

- "Sucham?" - spyta zaciekawiony Ykol.

- "Mog przenie ciebie i krla Laufeya w duchowy wymiar w ktrym bdziecie w stanie porozmawia i doj do jakiego porozumienia."

- "Nie spodziewaem si tego, ale tak, wchodz w to."

- "Pamitaj, jednak, e nic ponad to ja, jako zwyky elf nie jestem w stanie uczyni. Ta wojna musi zakoczy si w Jotunheim. Trzeba zamkn wyomy dziki ktrym Lodowe Olbrzymy przechodz do Midgardu. Mj krl wydaby rozkaz abymy wam pomogli i za pomoc Yggdrasil przeszli do Jotunheimu razem z wami zamkn portale... jednak wy ludzie... nie potraficie nawet si zjednoczy przeciwko wsplnemu wrogowi. Ta wojna 'o nic' z Wikingami z Pnocy? Co to ma w ogle by? Jakbycie zawarli sojusz z nimi i razem pokonali Lodowych Olbrzymw, ktrzy ju przeszli do Midgardu, to my, elfy, zaatakowalibymy Jotunheim."

- "Zaatwi to. Postaram si o pokj z Fandralem. Teraz jednak, chciabym porozmawia z Laufeyem. Moe uda si to zaatwi w sposb pokojowy.. Jak mam pewno, e nie zamieni mnie w ld?"

- "Nie bdziecie przebywa w swoich prawdziwych ciaach tylko ich duchowych odpowiednikach. Zanim jednak to si stanie musisz udowodni, e jeste wyznwac wszechojca. Zasady s takie same jak tysic lat temu. Musisz wybudowa wiatyni ku czci Odyna.

[blockend:527]

[blockstart:528]
NIE PISZEMY TEGO XD


[blockend:528]

[blockstart:529]
Po wybudowaniu wiatyni elfy przeniosy duchow form Ykola i Laufeya na neutralny grunt.

- "Co to jest? Sen?" - Laufey by zdziwiony tym co si dzieje.

- "Tak jakby. Poprosiem elfy o to spotkanie. Przyszedem tutaj negocjowa" - odpowiedzia Ykol.

- "Ahh, elfy i te ich sztuczki. Negocjowa? Nie znam nawet twojego imienia, miertelniku, i nawet nie chc zaprzta sobie gowy tak ma istot jak ty."

- "Przybye tu zabi mj gatunek. Ju to gdzie syszaem, e jestem mao wany i tak dalej."

- "Ta wojna cie nie dotyczy. Odpu sobie i uciekaj najdalej jak moesz. Jak bdziesz mia szczcie to dopenisz ywota zanim moja armia dotrze na poudnie tej planety i zabije i ciebie"

- "Zabawne, bo elfy mwiy to samo. Przybywasz tutaj odebra mi dom i miesz mwi, e to mnie nie dotyczy. Dlaczego nienawidzisz tego wiata tak bardzo, e chcesz zamieni go w wieczn zmarzlin?"

Laufey nie mg ju duej ignorowa Ykola. Najchtniej opuciby t duchowa form, gdyby mg. Postanowi wyjawni Ykolowi swoje intencje:

- "Dawno temu - opowiada Laufey - wiele pokole twojego gatunku wstecz, yem tutaj, na pnocy. To by kiedy mj dom. Wtedy Odyn, ktrego nazywacie wszechojcem, zapowiedzia mi, e stworzy dla nas nowy wiat, a Midgard ofiaruje wam, ludziom. Nie przyjem tego do wiadomoci, tak jak ty dzi nie przyjmujesz wiadomoci tego, e prbuj zabi twj gatunek. Ze zoci prbowalimy zamieni Midgard w krain lodu, lecz bylimy wtedy jeszcze sabi, nie gotowi do walki. Odyn z atwoci nas pokona i wygna do tego lodowego 'wizienia' zwanym Jotunheim. Na pocztku mylaem, e zaoymy tam nowy dom. Wiesz, zaklimatyzujemy si.. Ale teraz.... Teraz jestem tutaj, a dziki rdle swojej mocy w Jotunheimie oraz szczelinie midzy naszymi wiatami, przeprowadz ca swoj armi i zniszcz pozostae osiem wiatw Odyna, a na kocu.. na kocu dostan si do Asgardu."

- "I potem co?"

- "Nawet bogowie umieraj."

- "Myl, e przeceniasz swoja moc, Laufey. Ju raz wszechojciec Odyn ci pokona, z atwoci uczyni to jeszcze raz."

- "Jest jedna rasa istot, ktrej nienawidz bardziej od was, ludzi. S to Asowie. Myl, e nie zdajesz sobi sprawy o jakiej armii mwi. Dziesitki miliardw Lodowych Olbrzymw czeka w Jotunheimie na przejcie, a w kadym drzemie ten sam gniew skierowany przeciwko Odynowi i jego dzieciom. mier tej planety i wszystkich ludzi to tylko pierwszy krok do osiagnicia naszego celu. Zniszcz cay wszechwiat kawaek po kawaku."

...

Ykol zdawa sobi spraw, e raczej nic nie osiagnie t rozmow, lecz teraz by tego pewien. Wynis za to bardzo wan informacj: rdo mocy Laufeya i Lodowych Olbrzymw znajduje si w Jotunheimie. Trzeba si tam dosta, zabra ich artefakt i zniszczy portale dziki ktrym Olbrzymy dostaj si do Midgardu. Bdzie to moliwe dziki pomocy Elfw, ktr osigniesz tylko jeeli zjednoczysz si z Wikingami z Pnocy.
Teraz jednak musisz dooy wszelkich stara aby umocni fortyfikacj Siwobrodego!
[blockend:529]


[blockstart:530]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
SIWOBRODY NIE YJE
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Do Ykola wanie przyby posaniec z wioski Wikingw z Doliny. Przynosi on smutn wiadomo. Podczas ostatniej nocy zmar Siwobrody na chorob, ktra trapia go od jakiego czasu. 

Thrain, syn Siwobrodego, oczekuje twojej wizyty. Udaj si do niego!

[blockend:530]

[blockstart:531]
Twoi zwiadowcy dostrzegli nowy portal Lodowych Olbrzymw niedaleko Twojej wioski! Widocznie olbrzymy spostrzegy, e jeste dla nich duym zagroeniem. Przygotuj si do obrony!

[blockend:531]

[blockstart:532]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
POGRZEB SIWOBRODEGO
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

NIE PISAC TEGO CURSED ZNOWU :C

[blockend:532]

[blockstart:533]
Gwna wioska Wikingw z Pnocy pooona bya w centrum mronych pnocnych lasw. Ludzie yli tu w spokoju i w przeciwiestwie do Wikingw z Doliny mona byo dostrzec umiechy, rozmowy i wzajemny szacunek.

Pod kwater gwn sta Fandral, gdy tylko zoabczy Ykola odezwa si:

- "Nieznajomy. Widziaem ciebie jak walczye rami w rami z Wikingami z Doliny. Co tutaj robisz?"

- "Nazywam si Ykol. Zapewne dotara do ciebie wie o mierci Siwobrodego. Thrain, ktrego przetrzymywae w wizieniu... pragnie zawrze z tob pokj. Musimy si zjednoczy jako ludzie. Tylko w ten sposb przetrwamy i by moe uzyskamy szacunk elfw z pnocy."

- "My nie potrzebujemy pomaga wam i broni tych ziem. My chcemy jedynie uciec na poudnie. Tej plagi nie da si zatrzyma. Przepucie nas przez przecz. Ja, od kiedy jestem przywdc Wikingw z Pnocy, nigdy nie szukaem wojny z wami."

- "Na tym wiecie jest tylko jedna wojna: ycia ze mierci. Jak uciekniesz na poudnie, Lodowe Olbrzymy dotr do ciebie prdzej czy pniej. Jeeli nie zatrzymamy ich tutaj nie zatrzymasz ich nigdzie indziej. My bdziemy walczy do ostatniej kropli krwi i bez wzgldu na to czy nam si uda czy nie, dla historii tego wiata bdziemy zwycizcami. Od ciebie zaley czy bdziesz czci tego zwycistwa."

Po krtkim namyle Fandra rzek:

- "Wci.. nie mam pewnoci czy to nie jest puapka."

- "Nie jestem std, ale zapewniam ciebie, e Thrain rni si od swojego ojca i tak jak ty, nigdy nie chcia tej wojny."

- "Mdry lider nigdy nie szuka wojny, ale musi by zawsze na ni gotowy. Jako dowd waszej dobrej woli zapa mi w trybucie 30 ciastek i 30 naczy. W dodatku wylij w poblie mojej zbrojowni 30 robotnikw, ktrzy pomog mi odrobi ewentualne straty, ktre ponios w tej wojnie."


Zapa tryut i wylij 30 cywili do zbrojowni pod koszarami! Uwaaj jednak, eby ktry z twoich bohaterw nie znalaz si w jej poblizu, spowoduje to oddanie si jego pod rozkazy Fandrala i niepowodzenie misji!

<usericon:1,46,245>

[blockend:533]

[blockstart:534]
- "Udowodnie, udowodnie, e macie dobre intencje. Pomoemy wam w wojnie przeciwko Lodowym Olbrzymom. Nigdy wicej ju nie bd ucieka przed wrogiem!" - powiedzia Fandral i wysa swoich ludzi na pomoc w obronie.

Pozostao nam teraz tylko czeka, a Elfy zauwa nasz wspprac i pomog nam w walce.

[blockend:534]


[blockstart:535]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
POGRZEB SIWOBRODEGO
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Po odpiewaniu lamentw nad ciaem Siwobrodego jego ludzie owinli je w ptno, posadzili na odzi i pucili w morski bezkres. Niech odpoczywa w Valhali...

Par godzin pniej odbyo si uroczyste przyjcie z okazji mianowania Thraina nowym przywdc Wikingw z Doliny. Jako jedyny potomek Siwobrodego dosta pod swoje wadanie jego wiosk i fortyfikacj na przeczy.

Po biesiadzie Ykol podszed do Thraina:

- "Chciae si ze mn widzie..."

- "Tak. Myl, e wiesz co naley teraz uczyni. Ja, jako nowy przywdca Wikingw z Doliny nie zmiarzam kontynuowa wojen mojego ojca, dziada i pradziada. Potrzebujemy kadego czowieka w walce z olbrzymami. Na twoich barkach spoczywa zawarcie pokoju z Wikingami z Pnocy. Udaj si do Fandrala i wysuchaj jego da."

<usericon:1,24,267>

[blockend:535]

[blockstart:536]
Kiedy elfy zauwayy, e jako ludzie potrafilimy si zjednoczy przeciwko olbrzymom, zyskalimy ich szacunek.

- "Dostalimy rozkaz wyruszy z wami w drog do Jotunheimu - powiedziay elfy. - Zanim jednak to si stanie musicie pokona wszystkie Lodowe Olbrzymy, ktre zdoay ju przej do tego wiata."


Pora na twj ruch! Zaatakuj obozy olbrzymw, pemitaj jednak, aby cay czas broni wanej placwki. 

[blockend:536]

[blockstart:537]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
LODOWE OLBRZYMY POKONANE!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

Kiedy zabilimy wszystkich wojownikw Laufeya pozostao nam uda si do Yggdrasil w podr do Jotunheimu, aby zamkn szczeliny midzy wiatami i zniszczy rdo mocy olbrzymw.

Wylij Ykola do Yggdrasil!

[blockend:537]

[blockstart:538]
Kiedy mrony pomie zosta zabrany z serca Jotunheimu, moce Laufeya i wszystkich Lodowych olbrzymw osaby. Udajmy si teraz zabi Laufeya!

[blockend:538]

[blockstart:539]
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>
MISJA ZAKOCZONA POMYLNIE!
<font:$local$\fonts\font12.fnt>

- "Dostae to czego chciae. Wojn i mier." - powiedzia Ykol dobywajac miecza.

- "Haha! Oszukiwae miertelniku.. Nie spodziewaem si, e sprzymierzysz si z elfami. Powinienem by to przewidzie. Ten bd kosztowa ycie wielu moich poddanych i nigdy go sobi nie wybacz. Uciekam spowrotem do Jotunheimu. T bitw wygrae. Ale pamietaj, e kiedy ty umrzesz za 20, 50, a nawet moe i 100 lat, ja bd y. 100 lat to dla ciebie ycie, dla mnie jest jak mrugniecie okiem. Wrc tutaj jak ciebie ju nie bdzie."

- "Bd tutaj moi synowie i wnukowie broni tych ziem tak jak ja. Nawet kiedy Odyn nie sucha modlitw, a elfy s zbyt samolubne, ludzie w poczuciu swojej jednoci zwyciaj. Wracaj do swojego lodowego wizienia, rzdna zemsty istoto."

- "Bye tam i wiesz jak tam jest... Wy ludzie macie serca, potraficie kocha, wybacza, cieszy si chwil. Ja mam serce z lodowatego kamienia i jedyn przyjemno z ycia daje mi wojna. Od pocztku wiedziaem, e mam mae szanse podbi dziewi wiatw, ale powiedz mi, czy ty nie wziby tej szansy nie majc nic do stracenia? Ciekaw jestem co by wola, miertelniku: pokj czy wolno?"

Po tych sowach Laufey znikn w magicznym portalu, ktry zamkn si zaraz za nim.


Wielu mw dzi polego w tej okrutnej wojnie na pnocy. Ludzie yjcy na poudniu nie poznaj ich imion i nigdy nie usysz o ich powiceniu, lecz bd mogli y w pokoju, poniewa jacy bezimienni wojownicy oddali za nich ycie. A z pewnoci nie by to ostatni raz kiedy pnocne wichry przywiay zagroenie dla wiata ludzi.

[blockend:539]

[blockstart:540]
Walka z Laufeyem kiedy jest w peni si to samobjstwo. Wycofaj si pki nie jest za pno!

[blockend:540]

